Sprawa jest taka. Ostatnio kupiłem swój pierwszy sampler, a mianowicie Akai S20. Dotychczas bity robiłem przy użyciu FL Studio, teraz postanowiłem choć trochę pobawić się na jakimś "żywym" sprzęcie. No i po jakimś czasie sprzęt dotarł wraz z kabelkiem Midi->USB. Po paru godzinach zabawy w wycinanie z winyli breaków i zapętlanie pomyślałem, że może dałoby się zrobić jakiś "prawdziwy" bit. Pomyślałem, że być może uda się wykorzystać Fruity Loopsa jako zewnętrzny sequencer dla mojego samplera. Podłączam (od razu mówię, że kable powsadzałem do samplera dobrze, nie odwrotnie), sprzęt wykryty, "gotowy do użycia". Wchodzę w FL Studio, konfiguruję w Options->Midi Settings, wysyłam "master sync" dla "USB Midi", widziałem nawet tutorial podłączania instrumentów i używania w FL Studio i wygląda na to, że wszystko zrobiłem do tego momentu poprawnie.
I co dalej? Gdy klikam na pady na samplerze (z wgranymi samplami) lampka midi zapala się przy każdym wciśnięciu. Dodaję Channel "Midi out", dalej nic się nie dzieje. Głucho. Nie słyszę nic, chociaż coś ciągle miga. Czy w ogóle da się podłączyć ten sampler do PC? Co robię źle, czego w ogóle nie robię? Chciałbym jakoś bardziej "w pełni" wykorzystać możliwości tego sprzętu, o ile w ogóle jest do tego zdolny...
Proszę o waszą pomoc.
